Możesz prać bez obawy, że twoje ciuchy stracą kolor albo zniszczeją. Wystraczy pamiętać o kilku radach.
Kolorowa bielizna
Kolorową bieliznę moczymy krótko przed praniem, a po praniu nie gotujemy jej. Pierzemy w miękkiej wodzie i kilkakrotnie płuczemy.
Firanki
Cienkich firanek z siatki, rzadkiego lnu, stylonu lub nylonu nie pierzemy w pralce. Trzeba je najpierw wytrzepać z kurzu, namoczyć na kilka godzin w chłodnej wodzie z dodatkiem proszku wybielającego, potem uprać delikatnie wygniatając, a następnie płukać tak długo, aż woda będzie zupełnie czysta. Można wykrochmalić.
Odzież wełniana
Każdą rzecz należy prać osobno w letniej wodzie z dodatkiem płynu do prania. Najpierw pierzemy jasne, potem ciemne wełny, najpierw mniej, później silnie zabrudzone. Do płukania używamy wodę o takiej samej temperaturze jak do prania. Do ostatniego płukania poza specjalnym płynem (np. „Coccolino") dodajemy octu, aby kolory nie straciły świeżości.
Jedwab
Jedwabie pierzemy w letniej wodzie z rozgotowanym mydłem, w płatkach mydlanych lub w specjalnych płynach. Jeżeli obawiamy się, że kolory „puszczą", moczymy rzeczy przed praniem 1-2 godz. w zimnej wodzie z dodatkiem octu i dodajemy octu do każdego płukania.
Odzież ze sztruksu
Moczymy przez 2-3 godziny w zimnej wodzie z dodatkiem octu (2 łyżki na litr). Piorąc ręcznie wygniata się długo i delikatnie w ciepłej wodzie z dodatkiem delikatnego płynu do prania.
Można leż prać w pralce, wyłączając odwirowywanie.