![]() |
Wodoodporna, czy z odżywką- czym się kierować przy wyborze mascary?
Tusz do rzęs i pomadka do ust, to dwa najbardziej kobiece kosmetyki. Każda z pań, jeśli nie codziennie to, chociaż czasem podkreśla swoje oczy tuszując rzęsy. Oczy to nadwrażliwa i najbardziej podatna na zranienie część ludzkiego ciała. Warto pomyśleć o dobrej mascarze. Dobra, to taka, która się nie rozmazuje, nie kruszy, nie tworzy grudek i nie skleja rzęs. O jakości mascary - a co za tym idzie efekcie jej zastosowania - decydują dwie rzeczy: skład i konsystencja tuszu oraz szczoteczka. Nowoczesne kosmetyki zawierają zazwyczaj substancje odżywcze, które sprawiają, że tusz oprócz nadawania spojrzeniu głębi, również pielęgnuje rzęsy. Coraz częściej stawiamy na tusze wodoodporne, a one nie służą naszym oczom. Dodaje się do nich zamiast wody nierozpuszczalne substancje (silikony, żywice itp.). Trudno jest je całkowicie usunąć podczas demakijażu, dlatego często obciążają i osłabiają delikatne włoski. Na kondycję rzęs źle wpływa także nakładanie na nie kilku warstw tuszu – takie działanie usztywnia włoski, co może zwiększać ich łamliwość. Dlatego mając rzadkie i cienkie rzęsy, zamiast malować kilkakrotnie oczy, lepiej jest po prostu używać tuszu pogrubiającego, którego jedna warstwa wystarcza do uzyskania upragnionego efektu bardziej wyrazistych oczu. Jeśli już musimy dwukrotnie pociągnąć rzęsy tuszem, to drugą warstwę nakładajmy zanim pierwsza zdąży wyschnąć, w przeciwnym razie rzęsy będą się sklejać. Kupując czytajmy informację od producenta. Spiralki są tak opracowywane, by dać konkretny rezultat – wydłużyć, pogrubić lub podkręcić rzęsy. Naturalny wygląd rzęs zapewni tusz ułatwiający rozdzielanie rzęs. Rzadkie i krótkie rzęsy potrzebują tuszu pogrubiającego i wydłużającego o szczoteczce, której włoski rozchodzą się w różnych kierunkach. Do prostych rzęs przeznaczone są tusze podkręcające – łukowato wygięta spiralka, gęsta konsystencja i składniki, które schnąc lekko się kurczą powodują podkręcanie się rzęs. |
![]() |
![]() |















