![]() |
Kłócą się i godzą Nie mogą bez siebie żyć, ale kiedy już razem spędzają czas to ciągle się kłócą. Dlaczego nasze pociechy najpierw za sobą płaczą a potem przez siebie płaczą?
Kocham i nienawidzę
Nie potrafię powiedzieć…
Małe dziecko nie posiada takiej umiejętności jak każdy dorosły człowiek- nie potrafi rozwiązać sytuacji konfliktowej podczas spokojnej rozmowy. Z jednej strony wynika to z braku wyćwiczonej (niestety) cierpliwości, a z drugiej strony nie lubią się dzielić. Maluchom wydaje się, że pożyczenie na okres zabawy cudzemu dziecku ulubionej zabawki jest niemożliwe. To tak jakby komuś ją po prostu oddać, a tego żadna pociecha nie znosi.
Mamo, tato nudzę się!
Warto zwrócić uwagę na to, czy nasze dziecko nie straciło już ochoty na zabawę. Dzieci nie potrafią się zbyt długo koncentrować na jednym zadaniu. Dlatego czasem mamy wrażenie, że mamy w domy „żywe srebro”. Dzieci nigdy nie tracą energii, ale niekiedy zwyczajnie się nudzą. Kłótnia staje się sposobem na zabicie nudy.
Zwróć na mnie swoją uwagę
To szczególnie możliwe, jeśli należysz do rodziców z grona zabieganych i pochłoniętych pracą. Dziecko wymaga czasu… jeśli nie czytasz mu bajek na dobranoc, nie opowiadasz o tym jak bardzo je kochasz nie dziw się, że broi. Wtedy ma pewność, że na pewno zwrócisz na nie swoją uwagę. Zrobi to nawet kosztem ewentualnej kary. Dziecko wie, że choć przez chwile poświęcisz mu swój cenny czas.
Zmęczone, albo nieszczęśliwe
Zmęczona pociecha, to pociecha rozdrażniona i marudna. Szybko się wówczas dekoncentruje i traci zainteresowanie wykonywanym zajęciem. Gdy ich otoczenie wypełnione jest różnymi denerwującymi bodźcami: głośną muzyką, szumem, hałasem, a także dymem papierosowym, czy ostrym światłem nie trudno o kłótnię. Spróbuj zapytać swoje dziecko o to, czy nie ma czasem w szkole jakiś problemów. Być może to rozwiąże problem ciągłych kłótni.
|
![]() |
![]() | |
| 2008-01-16 08:41 (IP: 217.17.44.98) | maly |
| A ja pozyczałem zabawki innym, chciaz robilem to niechetnie. | |















