![]() |
Droga nauka w publicznych szkołach
Kto powiedział, że nauka w szkołach państwowych jest darmowa, to się myli. Na studia dzienne, niepłatne stać coraz mniej osób.
Studia to wydatek. Zakup podręczników akademickich, opłaty regulowane na każdej uczelni, stancja, wyżywienia i ubiór to koszt rzędu średniej pensji krajowej. Szczególnie tam, gdzie znajdują się te lepsze uczelnie i wynajęcie mieszkania to naprawdę drogi interes.
Rodzice, którzy aktualnie posiadają małe dzieci, już teraz zaczynają zbierać na przyszłą edukację swoich pociech. Tak naprawdę, to dzieci wychowujące się w rodzinie wielodzietnej nie mają szans na to, aby ukończyć studia wyższe. Na pewno nie wszystkie. Chyba, że postanowią zrobić to własnym sumptem i wybiorą studia zaoczne. Jest jeszcze inna opcja. Zawsze można wyjechać za granicę i tam zapracować na możliwość studiowania w naszym kraju.
Problem polega na tym, że koniunktura naszego kraju wciąż się polepsza, ale nie idzie za tym płaca. Dochodzi do paradoksu, który sugeruje, że nie warto się uczyć. Bo jeśli wykształcenie potrzebne jest do tego, aby godnie żyć, to można je między niespełnione marzenia włożyć. Doświadczenie pokazuje, że pracownik fizyczny często zarabia dzisiaj więcej niż osoba z wyższym wykształceniem, pracująca w swoim zawodzie.
Wnioski smutne. Pozostaje więc uczyć się dla ambicji i liczyć na to, że wyedukowani zarobią przynajmniej tyle samo, co pracujący fizycznie… w przyszłości oczywiście. |
![]() |
![]() |















