![]() |
Liczenie na palcach - tak czy nie?
Liczenie na palcach jest pierwszym objawem tego, że dziecko do kalkulacji matematycznych nie potrzebuje już obecność ani konkretnych, ani zastępczych obiektów.
Kamyczki, zapałki, pudełka, patyczki – to najczęściej spotykane obiekty, które pomagają dziecku prawidłowo obliczyć, czy coś jest, czy czegoś nie ma i o ile zmniejszyła, bądź zwiększyła się liczba.
Palce natomiast to kolejna faza rozwoju ścisłego umysłu dziecka. Palce już są substytutem różnych obiektów, natomiast fakt zginania lub prostowania palców imituje odejmowanie i dodawanie. Specjaliści mówią wtedy, że dziecko potrafi już liczyć na zbiorach zastępczych. Zastępowanie zbiorów zastępczych palcami ćwiczy abstrakcyjne myślenie.
Zazwyczaj, już dziecko w zerówce potrafi liczyć na palcach. Wszystko zależne jest bowiem od indywidualnego podejścia do nauki Twojej pociechy, od jej nastawienia, chęci, ale też Twojego zaangażowania. Warto więc tłumaczyć dziecku matematykę dość wcześnie, a dzięki temu nie będzie ono miało problemów w dalszej edukacji.
Okres liczenia na palcach trwa dość długo. Jeszcze w klasie pierwszej i drugiej szkoły podstawowej sporo dzieci tylko w ten sposób umie obliczyć wynik dodawania lub odejmowania. Każde dziecko musi przejść wszystkie okresy kształtowania umiejętności liczenia, w odpowiedniej kolejności. Nie da się przeskoczyć żadnego. |
![]() |
![]() |















