![]() |
Nowy rok akademicki
Studenci w całym kraju rozpoczęli już kolejny rok wytężonej ciężkiej pracy na studiach. Z jakimi problemami borykać się będą polscy żacy?
Wszystkich problemów nie da się wymienić, ponieważ to dopiero w trakcie, razem z nurtem czasu okaże się co rzeczywiście będzie stanowić przeszkodzę. Można już natomiast powiedzieć o tych barierach, które pojawiły się nieco wcześniej, na chwile przed rozpoczęciem roku akademickiego, albo są w tym momencie bardzo prawdopodobne.
Główny problem dzisiejszego studenta kryje się pod hasłem: „mieszkanie”. Ich bowiem jak na lekarstwo, mówimy o tych tanich, oddanych do dyspozycji w postaci campusu akademickiego. Można oczywiście, a teraz to już nawet trzeba szukać stancji poza typowymi akademikami. To jednak wcale nie jest takie proste. Student z założenia ma się uczyć, studiować, pogłębiać wiedzę, a nie pracować… Chyba że intelektualnie, po to, aby w przyszłości być specjalistą w swojej dziedzinie. Czyli po to, aby w rezultacie pracować… po studiach.
Sęk w tym, że dzisiaj niepracujący student jest postrzegany jak maminsynek, córeczka tatusia, albo inny pasożytujący element społeczeństwa akademickiego, który liczy na pieniądze rodziców. Większość więc dla własnej satysfakcji, nawet gdy pracy sobie nie znajdzie, robi wszystko aby zapracować na stypendium, które pozwoli choć w części odciążyć rodzicielską kieszeń.
Problem więc jest odwieczny… kasa, kasa, kasa. Bez pieniędzy student nie zrobi ksera materiałów potrzebnych na zajęcia, nie zje obiadu, nie znajdzie mieszkania, nie dojedzie na uczelnie. Bez pieniędzy nic się nie da. Ot, mamy zmaterializowane społeczeństwo. I z tym, przeciętny student musi borykać się najczęściej. |
![]() |
![]() |















