![]() |
Moja zaburzona kondycja Aby żyć musisz spożywać posiłki każdego dnia. Czasami tempo życia sprawia, że o nich zapominamy. To jednak wcale nie wróży nic dobrego.
To, czy doceniamy siłę właściwego żywienia można zaobserwować na przykładzie śniadania. Każdy z nas wie, że jest ono kluczowe w codziennej konsumpcji żywieniowej, a mimo tego mało osób tak naprawdę, regularnie je ten ważny posiłek. Bywają osoby, które przez lata z samego rana nie dotykają nic za wyjątkiem kubka gorącej kawy i w przypływie wielkiej chęci czerstwej kanapki.
Naukowcy i lekarze twierdzą, że winą za taki tryb spożywania posiłków należy obarczać nie tylko złe nawyki żywieniowe, ale także pewne dolegliwości, które skutecznie utrudniają niektórym osobom życie. W rezultacie, jedzenie śniadania jest dla wielu ludzi niemiłym akcentem dnia. Po pierwszy posiłek sięgają więc około godziny 10, 11, a czasami nawet później.
O to, czy jest to zdrowe, można się sprzeczać. Jeśli ktoś cierpi na poranne nudności i zje śniadanie, przez cały dzień potem cierpi. Zdrowiej więc dla takiej osoby nie jeść, niż zjeść, a potem cały dzień się męczyć.
Nie jedzenie śniadania nie oznacza jednak, że ta grupa może spożywać w ciągu dnia więcej pokarmu, tylko i wyłącznie dlatego, że z ich codziennej diety wykluczone zostało śniadanie. Wręcz przeciwnie, zmuszeni są do jeszcze dokładniejszego dobierania składników pokarmowych – tak konsumpcja była odżywcza i pełnowartościowa.
|
![]() |
![]() |















