![]() |
Jedyne dziecko Wcale nie tak łatwo jest być jedynakiem. Jedno dziecko przeważnie bywa z każdej strony otoczone oczekiwaniami, ostrożnością i ambicjami rodziców… przeważnie niespełnionymi. Jedynacy presję czują od wczesnych lat dzieciństwa. Muszę odpowiedzieć na oczekiwania rodziców i to w taki sposób, w jaki życzą sobie rodzice. Każdy samodzielny ruch jest blokowany, bo to dziecko sobie nie poradzi, bo może się jemu coś stać, albo wciąż na coś jest zbyt małe. Czy to są dobre warunki do rozwoju emocjonalnego?
Niestety nie. Dziecko musi nauczyć się bywać wśród ludzi, a nie uda się to jeśli będzie się wychowywało pod kluczem. Bardzo uporządkowane życie sprzyja poczuciem odosobnienia. Szczególnie jeśli próbujemy poukładać życie dziecka, które z natury wielbi bałagan i wszelkie odstępstwa od reguły.
Trudno się temu dziwić, chaos w tym przypadku sprzyja rozwojowi. Układanie dnia – rano szkoła, popołudniu zajęcia pozalekcyjne, wieczorem odrabianie lekcji i jeszcze w międzyczasie dodatkowe zajęcia – to zbyt napięty plan, jak dla młodego człowieka. Rodzice, którzy w taki sposób chcą pomóc dziecku, tylko jemu szkodzą.
Bez dozy wolności dziecko czuje się sfrustrowane i nie radzi sobie nawet z najmniejszymi problemami. Nie ma więc mowy na przykład o kreatywności, skoro malec z każdej strony widzi schemat.
Jeśli więc chcesz pomóc swojemu jedynakowi nie podstawiaj mu wszystkiego pod nos. Jak czasami powalczy to nic się nie stanie, a w dodatku nauczy się szanować to, na co Ty ciężko musisz pracować. Poza tym, jeśli nie planujesz więcej dzieci pozwalaj swojemu maleństwu bywać wśród rówieśników. Mogą to być koledzy, albo koleżanki, mogą to także być mali członkowie Twojej rodziny.
Daj mu szansę… nie być w przyszłości egoistą. |
![]() |
![]() | |
| 2008-11-28 19:33 (IP: 80.54.94.124) | P J |
| Fajna rzecz sam jestem jedynakiem i to prawda co tu piszesz dzięki | |















