![]() |
Byłem pierwszy jestem lepszy
Na świecie tworzy i coraz mocniej ugruntowuje się nowa teoria mówiąca o tym, że pierworodni to najbardziej inteligentne dzieci wśród całej swojego rodzeństwa.
Drudzy, trzeci i kolejni w rodzinie teraz się mają prawo obrazić – psychologie i badacze twierdzą, że to Wasza/ Wasz najstarsza/y siostra/brat jest jednocześnie najmądrzejsza/y i posiada jeśli nie ogromne to zdecydowanie znacznie większe od młodszego rodzeństwa zdolności przedsiębiorcze.
Można spekulować, że twórcami tych badań są pierworodni, ale co jeśli to rzeczywiście prawda, iż najstarsi są najbardziej inteligentni? Chyba trzeba się z tym faktem pogodzić. Od 1999 roku, czyli od czasu, kiedy Frank Sulloway opublikował książkę Born to Rebel (Urodzony buntownik), w której dowodził, że pierworodne dzieci są inteligentniejsze i bardziej przedsiębiorcze od młodszego rodzeństwa, podobne twierdzenia obiegły cały świat. Dużo wielbicieli tego typu myślenia są już praktycznie zdolni do postrzegania rodzeństwa w kategoriach mądrzejszy – głupszy.
Niedawno np. australijska badaczka Christena Singh ustaliła, że w Australii 40 proc. ludzi prowadzących własny biznes to pierworodni, zaś tylko 1/3 to dzieci „środkowe” i 25 proc. - najmłodsze. Statystyki te mogą być jednak mylące, bo coraz więcej dzieci to potomstwo zarówno pierworodne, jak i najmłodsze - czyli jedynaki. |
![]() |
![]() | |
| 2008-04-10 08:54 (IP: 87.105.66.108) | Naj ? |
| Nie czuję żebym był mądrzejszy. Zawsze myślałem, że te najmłodsze muszą najbardziej "kombinować" żeby dorównać starszym (trochę mądrzejszym). Przez to stają się bardziej przedsiębiorcze, nieprawdaż? | |















