![]() |
Straciłam dziecko
Nie ma większej tragedii niż stracić własne dziecko. Szczególnie jeśli oczekiwanie na macierzyństwo przeciągało się w nieskończoność.
Poronienie dotyka około 15 proc. kobiet. To przykre, gdy kobieta genetycznie przygotowana do roli matki, nosząca serce blisko swojego serca nagle dowiaduje się, że utraciła swoje maleństwo. Syndrom występujący po poronieniu bywa naprawdę bolesny. Od braku wiary w swoją kobiecość, aż po strach przed kolejnymi próbami, a w końcu i dojmujący smutek oraz przygnębienie.
Jakie objawy występują, gdy Twoja ciąża może pozostawać w stanie zagrożenia? Przede wszystkim krwawienie z dróg rodnych. W obiegowej optyce mawia się, że sporadyczne, lekkie upływy krwi są dość naturalne i mogą wiązać się ze zmianami hormonalnymi w organizmie, które Twój mózg nie do końca jeszcze rozpoznał. I rzeczywiście tak jest. Niepokój powinny już budzić krwawienia obfite, ze skrzepami, którym towarzyszą skurcze.
Kolejnym objawem jest także brak symptomów ciąży. Jeśli więc Twoje piersi nie robią się nabrzmiałe, albo takie były i nagle powróciły do dawnej formy zwróć uwagę na przyczynę. Natychmiast udaj się wtedy do lekarza. Być może wczesne badania pozwolą Ci utrzymać ciążę.
Lekarze szacują, że najwięcej poronień występuje w trzecim miesiącu ciąży. Bywa to efektem nieprawidłowego działania szyjki macicy lub też infekcji która rozwija się w kobiecym organizmie. Czasami utrata ciąży całkowicie nie wiąże się z Twoim – jako przyszłej matki – działaniem. Nie obwiniaj siebie. Czas leczy nawet najdotkliwsze rany. Staraj się zwracać uwagę na rady swojego osobistego lekarza i nastaw się pozytywnie. Na pewno uda się po raz kolejny. |
![]() |
![]() |















