![]() |
No i co z tym biciem?
Przy okazji nowozamianowego rzecznika praw dziecka pojawiły się w polskim sejmie rozmowy na dość istotny temat. Bić dziecko, czy nie bić?
To pytanie rodzice zadają sobie odwiecznie. Jak dotąd ciężko jest jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy bezstresowe wychowanie dziecka rzeczywiście jest korzystne. Za dużo przecież w mediach mowy o brutalnych akcjach rozwydrzonych nastolatków. Z drugiej strony, tak samo dużo mówi się o zakatowanych skórzanym pasem na śmierć dzieciach. Znów trzeba pytać o złoty środek.
Kolejna sonda, tym razem przeprowadzona na zlecenie dziennika „Rzeczpospolita” wykazała, że Polacy bić dzieci chcą. Oczywiście, w domowym zaciszu i oczywiście, jest to tylko klaps, a nie zdecydowane, (bolesne dość często) bicie skórzanym pasem. Sondę postanowiono przeprowadzić, chwilę po tym, jak pojawił się nowy pomysł polskiego rządu, aby wprowadzić do polskiego ustawodawstwa zakaz bicia dzieci.
Nie bylibyśmy pierwszym krajem, które decyduje się na taki krok. W końcu zakaz taki obowiązuje już w przeszło 23 krajach światach. Nie trudno się dziwić, skoro sami rodzice nie panują nad swoimi wybuchowymi reakcjami i wymierzają dziecku ciosu pod wpływem silnych emocji. Skutki? Wiele dzieci zakatowanych na śmierć. Teraz więc prawo będzie wisieć nad „złymi” rodzicami, jak kat.
Zakaz bicia jest jednak według psychologów bardzo dobrym sposobem na ograniczenie agresji wśród dopiero co rosnącego pokolenia. Liczne badania dowiodły, że te dzieci, których matki nie były wobec nich agresywne i słownie i fizycznie, nie rozwijają w sobie agresji. Może więc drodzy rodzice, w stosowaniu łagodnych technik tkwi recepta na właściwe wychowanie swoich pociech.
|
![]() |
![]() |















